Pułapka – mechanizmy uzależnienia

W poprzednim tekście mogliście przeczytać o tym, dlaczego osoba cierpiąca z powodu uzależnienia nie dostrzega momentu, w którym picie alkoholu staje się problemem, może tak się stać także z graniem, albo jedzeniem czy przyjmowaniem narkotyków. Ze świecą można szukać osoby uzależnionej, która w początkowej fazie swojej choroby szuka pomocy. Takich osób jest bardzo niewiele. Każdy z nas pracując tutaj w ośrodku w Długołęce, czy innym miejscu we Wrocławiu i okolicy miał do czynienia z pacjentami, którzy zgłaszali się po pomoc wtedy, gdy ich cierpienie stawało się trudne do zniesienia. Większość osób uzależnionych poszukuje pomocy wtedy, gdy choroba zbiera obfite żniwa, a chory traci coraz więcej. Poznanie mechanizmów rządzących uczuciami, umysłem i osobowością chorego, może ułatwić zrozumienie, dlaczego tak wiele osób cierpiących z powodu uzależnienia szuka pomocy dopiero po namowie rodziny lub, gdy dotknie swojego przysłowiowego dna. Poniżej przedstawiamy bohaterów dzisiejszego wpisu.

Pierwszym z nich jest mechanizm nałogowego regulowania uczuć.

DrogapowrotnaPolega on na tym, że np. u alkoholika czy narkomana podstawowym źródłem emocji zaczyna się stawać się substancja, od której chory się uzależnia. U hazardzisty będzie to między innymi granie, obstawianie zakładów itp. Uzależnieni zaczynają manipulować swoimi emocjami. Odkrycie, że emocje można zmienić w szybki (choć nietrwały) sposób, staje się czymś atrakcyjnym. Z czasem jednak, emocje, z którymi osoby cierpiące z powodu uzależnienia sobie nie radziły (najczęściej są to wstyd, poczucie winy, smutek, złość czyli takie, które większość z nas odbierze jako nieprzyjemne), zaczynają być trudne do „przerobienia” w naturalny sposób, ponieważ alkoholik regularnie zmieniał swój nastrój w sposób sztuczny, czyli zapijał cierpienie i inne emocje alkoholem, a hazardzista, utracił zdolność przeżywania zadowolenia z innych czynności niż z grania, organizm w pewnym sensie zapomina o tym, że są inne sposoby na zmianę nastroju. Emocje uzależnionego człowieka stają się stopniowo coraz mniej adekwatne do sytuacji, w których chory się znajduje. Również, całe życie emocjonalne uzależnionego staje się stopniowo coraz bardziej skąpe. Nałóg powoduje, że alkoholik i inni uzależnieni mają „zmniejszoną odporność” na cierpienie. Wszelkie emocje, odbierane jako nieprzyjemne, bądź gwałtowne, z łatwością przekształcają się w głód, który objawia się chęcią ponownego napicia, zażycia narkotyku, zagrania, objadania itp.

Drugim mechanizmem, który działa na niekorzyść uzależnionych osób, to mechanizm iluzji i zaprzeczania. Dotyka on sfery poznawczej chorego, powoduje, że alkoholik, hazardzista, narkoman, nałogowy żarłok, czy uzależniony od czegokolwiek innego nie dostrzega skutków swojej choroby. W jego myśleniu pojawia się mnóstwo zniekształceń poznawczych działających na rzecz choroby. Osoba, która tkwi w tym mechanizmie będzie zaprzeczać wszystkim objawom swojego uzależnienia nawet jeśli całe jej otoczenie będzie pokazywać dowody na istnienie choroby, to od chorego najprawdopodobniej usłyszymy odpowiedź w stylu „to nie tak, to nie ja”. I tyle będzie z dyskusji. Warto dodać, że chory zazwyczaj wierzy w to, co mówi i w swoje przekonania. Zawsze znajdzie wytłumaczenie tego, że boli go głowa (po wczorajszym intensywnym piciu), zawsze znajdzie wytłumaczenie, dlaczego się upił (bo miałem dużo pracy, byłem zmęczony, to dlatego tak wyszło), będzie wspominał „fantastyczne” imprezy, podczas których tak świetnie się bawił, ale zapomni o kacu, byciu okradzionym itp. Umysł osoby uzależnionej, a raczej choroba będzie dzielnie walczyć, żeby chory nie dostrzegł zbyt szybko prawdy o swoim uzależnieniu i to dlatego chory będzie pogrążał się w nałogu, dopóki dotkliwie nie odczuje skutków choroby jaką jest uzależnienie.

DrogapowrotnaIostatni z trzech mechanizmów, mechanizm rozproszenia i rozdwojenia JA, osacza osobowość uzależnionej osoby i doprowadza do jej rozpadu. Zawiesza się na poczuciu tożsamości chorego, doprowadza do wytworzenia się „biegunowych”, skrajnych wersji siebie. Poczucie tożsamości, jest bardzo ważną częścią struktury osobowości każdego człowieka. Określa się ją na podstawie własnych indywidualnych cech, historii życia, doświadczeń itp. Buduje m.in podstawę poczucia własnej wartości, hierarchii wartości, poczucia moralności. Jeżeli zapytamy uzależnionej osoby: kim lub jaki jesteś? to wielce prawdopodobne, że chory nie będzie potrafił odpowiedzieć ani nam, ani sobie na to pytanie. Wielokrotnie, osoby chore mówią, że czasami czują się wspaniałe, niepokonane, towarzystkie, a następnego dnia, albo nawet za chwilę, potrafią powiedzieć (z pełną wiarą w to), że są beznadziejne, nie chcą być wśród ludzi, wizerunki siebie stają się skrajne, a osoba chora nie wie co to znaczy być sobą i kim jest prawdziwe JA. Pomiędzy tymi skrajnymi obrazami jest pustka. W uproszczeniu, „raz jestem dobry, a raz zły i nie wiem, który to prawdziwy ja”. Pojawia się „ja pijące/biorące/grające” i „ja , które nie pije/nie bierze/nie gra”. Im dłużej trwa choroba, tym bardziej osoba uzależniona pogrąża się w poczuciu pustki, oddala się odpoczęcia swojej tożsamości.

Działanie tych trzech mechanizmów sprawia, że osoba uzależniona staje się całkowicie bezbronna wobec nałogu. Samodzielne pokonanie tych mechanizmów (bez wcześniejszej terapii) jest wręcz niemożliwe. Podjęcie leczenia daje uzależnionemu człowiekowi szansę na przebicie się przez twardą skorupę nałogu i stopniowym rozbrajaniu mechanizmów. Jest to jeden ważniejszych celów terapii w naszym Ośrodku. Dzięki pomocy terapeutów i psychologów Drogi Powrotnej, uzależnienie może zostać pokonane, a chory zacznie stopniowo odzyskiwać swoje życie.

Na Dolnym Śląsku, w samym Wrocławiu i niedalekiej okolicy znajdują się specjalistyczne miejsca, w których chory może zyskać pomoc. Jednym z takich miejsc jest Droga Powrotna, ośrodek mieszczący się właśnie w okolicy Wrocławia, w Długołęce. W naszym Ośrodku Terapii Uzależnień, pacjenci mogą liczyć na wsparcie i profesjonalną pomoc.

J. Mellibruda, Z. Sobolewska-Mellibruda, Integracyjna psychoterapia uzależnień, Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 2006.

J. Mellibruda, http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/50-artykuly/675-psychologiczna-koncepcja-mechanizmow-uzaleznienia.html

B. Włodawiec: http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=342

B. T. Woronowicz, Uzależnienia, Geneza, terapia, powrót do zdrowia, Media Rodzina, Warszawa 2009.